sierpnia 10, 2017

Jak zachęcić dziecko do aktywności fizycznej?

Aktywne dziecko, to aktywny dorosły. To czy dziecko będzie lubiło sport i spędzało czas aktywnie zależy w dużej mierze od nas - rodziców. Jak zatem zachęcać dziecko do aktywności ruchowej?


jak zachęcić dziecko do aktywności fizycznej


Maluchy w wieku od 3 do 6 lat mają aktywność fizyczną wpisaną w swoją naturę i najczęściej nie trzeba ich dodatkowo zachęcać do ruchu, wystarczy tylko umożliwić im spożytkowanie tej naturalnej energii. Jednak w dobie komputerów, Internetu, i telewizji, coraz trudniej jest wzbudzić u dzieci zainteresowanie aktywnością fizyczną. O ile łatwiej jest włączyć dziecku kolorowe bajki niż wyjść z nim na plac zabaw, rower czy hulajnogę. Oczywiście rodzice po pracy często są zmęczeni i nie mają siły na wspólną aktywność fizyczną, jednak muszą zdać sobie sprawę z tego, że zachęcanie i przyzwyczajanie dziecka do ruchu zaprocentuje w przyszłości.

Najlepszy wiek dziecka  do rozpoczęcia aktywności fizycznej


Wiek przedszkolny to okres intensywnego rozwoju wszystkich istotnych układów, np. kostnego, krwionośnego czy oddechowego. Właśnie dlatego powinniśmy zarażać przedszkolaki zamiłowaniem do aktywności fizycznej.

Dla przedszkolaka aktywność fizyczna nie musi wcale oznaczać zorganizowanych zajęć piłki nożnej, baletu czy wspinaczki. Wystarczy np. zamienić kawałek dywanu w parkiet taneczny i puścić ulubione piosenki naszego malucha. Dzieci są także ciekawe świata i lubią obserwować przyrodę, na wspólnym spacerze możemy je więc np. zachęcić do naśladowania ruchów napotkanych zwierząt (np. podskakiwania jak wróbelek, skradania jak kotek). Doskonale sprawdzą się także osiedlowe place zabaw, na których dziecko może wspinać się po drabinkach, huśtać czy zjeżdżać ze zjeżdżalni. Warto też po prostu skorzystać z dziecięcej kreatywności do wymyślania zabaw, a na pewno będziemy się doskonale wspólnie bawić.

Rodzicu daj dobry przykład 

aktywny maluch


Pamiętajmy jednak, że dzieci uczą się głównie przez naśladowanie nas, dorosłych. Dlatego na nic zda się zachęcanie do aktywnej zabawy i podsuwanie pomysłów, gdy sami nie lubimy aktywności fizycznej. Trudno bowiem oczekiwać, aby dziecko wychowane w domu, w którym wciąż widzi tatę z pilotem w ręce i mamę pochyloną nad laptopem samo zaczęło interesować się zajęciami wymagającymi większej aktywności. Dlatego właśnie warto samemu być aktywnym i pozwolić, by dziecko nam w tych zajęciach towarzyszyło. Wspólna, rodzinna wyprawa na basen, narty, kręgle czy na boisko do gry w piłkę to sposób na pokazanie, że ruch jest ważny, a jednocześnie na zacieśnienie relacji łączących całą rodzinę.  Skorzysta na tym także nasze zdrowie, kondycja i figura.

Rodzicu nie ograniczaj


Zanim zaszłam w ciążę byłam osobą bardzo aktywną - fitness, basen, rower. Po urodzeniu dziecka mam mało czasu na aktywność fizyczną, ale na każdym kroku staram się pokazać mojemu synowi, że ruch to znakomity sposób spędzania wolnego czasu. Ja nudzę się kiedy muszę siedzieć w miejscu, a mój mąż z kolei woli odpoczynek na kanapie, w ciszy i spokoju. I tu pojawia się trudność,  jak połączyć dwa przeciwstawne bieguny i zachęcić Jasia do aktywności fizycznej. Moim rozwiązaniem było niehamowanie naturalnej ruchliwości Jasia. Syn odziedziczył po mnie nadruchowość i nie potrafi usiedzieć w miejscu. A ja pozwalam mu na to.

jak zachęcić dziecko do aktywności fizycznej


Oczywiście czasem trudno za nim nadążyć, jednak wiem, że to dla jego dobra. Kiedy idziemy na spacer, a on biegnie przede mną kilka metrów nie wołam za nim "nie biegaj, bo się spocisz" - tylko pozwalam mu na swobodę poruszania (oczywiście wcześniej ustalamy wszystkie zasady, że nie wolno mu się oddalać za daleko, ma się odwracać i patrzeć gdzie jest mama, nie wybiegamy na jezdnię itp.). Podobnie na placu zabaw - Jaś swobodnie może eksplorować wszystkie drabinki, ścianki, przejścia, huśtawki. Nawet jeśli gdzieś jest trochę za stromo dla niego, pozwalam mu spróbować swoich sił, asekurując go, jeśli mu się nie uda, mówię "musisz trochę poćwiczyć i na pewno któregoś dnia ci się uda".

Pozwalam Jasiowi spróbować każdej aktywności fizycznej - od basenu, przez rower, hulajnogę, na piłce nożnej kończąc. Ponieważ lubię jeździć na rowerze, naturalną koleją rzeczy stało się że Jaś dostał rower biegowy (jak wybrać biegówkę przeczytasz TUTAJ >>>klik<<<< i bardzo szybko zaczął na nim jeździć, następnie równie szybko ogarnął jeżdżenie na dwóch kółkach. Teraz wspólne wycieczki to dla niego duża frajda.

jak zachęcić dziecko do aktywności fizycznej


Zachęcając Jasia do aktywności fizycznej kieruję się jedną ważną zasadą - nie zmuszam go do aktywności fizycznej! Jeśli nie ma ochoty na rower, hulajnogę czy plac zabaw, nie ma problemu. On też może być zmęczony albo mieć gorszy dzień. Nigdy też nie planuje na siłę aktywnego dnia, bo wiem, że każdy musi mieć czas na regenerację. Najważniejsze to znaleźć złoty środek.  Aby wyrobić zdrowe nawyki na przyszłość aktywność fizyczna powinna być kojarzona przez dziecko z czymś przyjemnym, zadbajmy zatem o wesołą i przyjazną atmosferę. Nie zawsze trzeba być również najlepszym – sport może nauczyć przegrywać zarówno dzieci jak i rodziców.

Staram się podążać za zainteresowaniami Jasia. Nie zmuszam go do jazdy na rowerze, hulajnodze czy do tańca. W końcu sport ma być dla niego przyjemnością a nie przykrym obowiązkiem. Owszem podsuwam mu propozycje różnych aktywnych zabaw, ale jeśli ma ochotę na coś innego, robimy to, co chce. Pozwalam mu podejmować samodzielne próby wykonania czynności, zamiast już po pierwszym jego niepowodzeniu wtrącać: „popatrz jak to robi Franek, poproś go, może cię nauczy” albo „tata ci pokaże, jak to robić, bo widzę, że ci nie wychodzi”. Nie narzucam synowi swojej pomocy. Zawsze chwalę go zarówno za sukcesy, jak i za wytrwałość w dążeniu do celu.

Nie chcę zrobić z Jasia sportowca na siłę (choć dziadek wymarzył sobie, że Jaś będzie grał w siatkówkę), ale chcę mu pokazać, że aktywne spędzanie wolnego czasu daje więcej satysfakcji i radości niż siedzenie przed tabletem i oglądanie bajek.


Jeśli chcemy zapewnić naszym dzieciom zdrowe i szczęśliwe dzieciństwo, zachęcajmy je do aktywności fizycznej od najmłodszych lat, najlepiej w gronie całej rodziny.

 

A jak to u Was wygląda? Lubicie spędzać z dziećmi aktywnie czas? A może macie swoje sposoby na zachęcenie dziecka  do aktywności fizycznej?

14 komentarzy:

  1. Oj tak, czasem ciezko jest zachecic maluchy do ruchu, szczegolnie jesli maja te wszystkie tablety, komputery i wypasione zabawki. Bardzo przydatny wpis :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że jak dzieci nie mają przykładu z góry, to wtedy ciężko jest zachęcić je do ruchu

      Usuń
  2. Moje obydwie córeczki kochają ruch w każdej postaci. Basen, bieganie, gra w piłkę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozwalasz aby dziecko się spociło? To niedopuszczalne!
    Oczywiście żartuję - niestety wielu rodziców patrzy na to właśnie w ten sposób, tego nie rób bo się pobrudzisz, tam nie wchodź bo spadniesz i tak bez końca. A potem się dziwią że dziecko woli siedzieć przed tv czy tabletem.
    Nie mam jeszcze doświadczenia ale tak jak mówisz - chce zaszczepić w Bąbelku miłość do ruchu, tak aby z przyjemnością wsiadała na rower czy wisiała na trzepaku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze :) Ważne, że pozwolić się dziecku spocić :)

      Usuń
  4. Zgadzam się z Tobą, że należy dziecku pokazywać że samemu też się jest aktywnym. Wspierać go pasjach :) Kibicować z całych sił. Aktywność fizyczna to zdrowie :) a na tym nam najbardziej zależy dla naszych pociech :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że najważniejszy jest właśnie dobry przykład :) No bo czemu maluszek miałby skakać, skoro widzi że rodzice tylko siedzą na kanapie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak sobie myślę, a że mnie już takie sprawy nie dotyczą, jak zachęcić rodzica do aktywności kiedy ma 40 lat i "przytrafia" mu się dziecko:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tutaj się zgodzę z tym dobry przykładem, bo u mnie było tak, że rodzice jeździli na rowerze, więc i ja to pokochałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja córka ma półtorej roku i już sporo się rusza ;) Ale fakt, warto dbać o dobre nawyki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przykład idzie z góry!! Na każdym kroku! To samo jest z jedzeniem. Jak rodzice się krzywią na widok sałaty, to nic dziwnego, że dziecko nie będzie chciało jej nawet spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniale to opisałaś. To są właściwe podpowiedzi we właściwym czasie. Mnóstwo młodych rodziców czeka na weekend aby odreagować przy komputerze po ciężkim tygodniu. I co wtedy robią dzieci? Też czekają na weekendowy tablet :((( Może rodzice liczą na to, że dzieci ruch mają 2x w tygodniu, na dwóch godzinach WF ??

    OdpowiedzUsuń

Podobał Ci się tekst? Zostaw swój komentarz

Copyright © 2016 Mama na wypasie , Blogger