kwietnia 11, 2018

Rower dla trzylatka - jak wybrać?

Uwielbiam rower i wolność jaką daje. Nie mogłam się doczekać kiedy po zimie będę mogła przesiąść się na dwa kółka. Swoją rowerową pasją staram się zarażać Jasia już od najmłodszych lat. Czy mi się to udaje?
 
rower dla dziecka


Rodzinne wypady na rower to świetny sposób spędzania wolnego czasu. Co prawda mój mąż jest mało "rowerowy", ale ja zabieram Jasia na wyprawy rowerowe. Jak był mały jeździł ze mną w foteliku rowerowym, w zeszłym roku zrobiliśmy wspólnie prawie 200 kilometrów. W tym roku nadal mamy zamiar kontynuować wspólne wycieczki (w miniony weekend zrobiliśmy wspólnie ponad 30 kilometrów). Coraz częściej Jaś chce, abyśmy jeździli na wycieczki każde na swoim rowerze, zresztą już mamy za sobą 10 kilometrowy wypad. Widzę, że powoli Jaś zaczyna się wkręcać w rowerowe szaleństwo, dlatego tak ważny był dla nas zakup odpowiedniego roweru. 

Wybór roweru to podstawa

Odpowiedni rower, dopasowany do wzrostu dziecka to podstawa. Bez tego można zapomnieć o rozwijaniu rowerowej pasji. Zbyt ciężki i za wysoki rower, może skutecznie zniechęcić malucha do jazdy na rowerze. Podobnie sprawa wygląda ze zbyt małym rowerem - maluchowi będzie po prostu niewygodnie. Wybierając rower warto zwrócić uwagę na to z czego jest wykonany. Trzeba zwrócić uwagę przede wszystkim na jego ciężar, czy posiada wygodne siodełko i jakie ma kółka. Pierwszy rower dla trzylatka nie powinien mieć przełożeń. Przerzutki i możliwość ich zmiany będzie tylko rozpraszał dziecko. Istotna jest również możliwość regulowania kierownicy i siodełka. Im większy zakres, tym na dłużej rower posłuży. Należy zwrócić również uwagę na to, aby koła obracały się swobodnie, a korby kręciły się łagodnie, nic ich nie hamawało, bo wówczas dziecko nie będzie odczuwały przyjemności z jazdy. Rower dla malucha powinien posiadać hamulec, który chodzi lekko, by dziecko nie miało trudności z jego zaciśnięciem. Dobrze, że jeśli rower posiada hamulec typu "torpedo", czyli w pedałach. Ułatwi to nagłe zahamowanie. Lepiej unikać modeli z agresywnym bieżnikiem opony ze względu na zbyt duży i niepotrzebny opór, mogący hamować rozwijanie umiejętności dziecka i jego zapał do pedałowania. Dla trzy-czterolatka najlepiej wybrać rower o kołach 14-16 cali.

 Pamiętajmy również o tym, że kupując rower, musimy zaopatrzyć nasze dziecko również w kask, który będzie chronił głowę przed niejednym upadkiem. Podobnie jak w przypadku roweru, również w przypadku kasku nie oszczędzajmy, bo chodzi tu o bezpieczeństwo i zdrowie naszej pociechy. Nawet nie patrzmy na styropianowe kaski za kilka złotych. One przy uderzeniu nie ochronią prawidłowo głowy malca. My mamy kask firmy Kellys, zrobiony z bardzo wytrzymałych materiałów. Jest wytrzymały i solidny (niestety Jaś zaliczył już upadek, podczas którego "sprawdziliśmy" wytrzymałość kasku). Kask dla dziecka powinien być lekki by nie obciążać karku, z miękkim materiałem wewnętrznym i dobrą wentylacją. Co więcej, by dziecko chętnie go nakładało kask powinien być także atrakcyjny wizualnie.

Dodatkowo warto wyposażyć się w odblaski, kamizelkę odblaskową oraz światełka, dzięki którym maluch będzie bardziej widoczny. To ważne, nie tylko podczas jazdy po ścieżkach rowerowych, ale również w parku.

Rower z kółkami bocznymi czy bez

Rowery o średnicy koła 12-16 mają opcję doczepiania stabilizujących kółek bocznych. O tym, czy przykręcimy je dziecku, decyduje to jak maluch łapie równowagę. Janek od 18 miesiąca jeździł na rowerze biegowym, dzięki czemu nauczył się łapać równowagę. O tym, jak wybrać odpowiedni rower biegowy przeczytacie TUTAJ.

rower dla dziecka


Dlatego przejście na rower z pedałami na dwóch kółkach nie stanowiło dla niego problemu. Musiał ogarnąć tylko startowanie, ale z każdym dniem szło mu znacznie lepiej. Kiedy zdecydowaliśmy się na zakup większego roweru, okazało się, że jest dla niego trochę za duży i już jazda na dwóch kółkach nie jest dla niego taka łatwa. Mimo to, po kilku próbach z bocznymi kółkami, bez problemu poradził sobie na dwóch kółkach.

Pamiętajmy jednak, że najważniejsze to nie zmuszać dziecka do jazdy na dwóch kółkach, bo wtedy na pewno zniechęcimy dziecko do swobodnej jazdy na rowerze. Powoli, bez stresu dojdziecie do tego, że maluch będzie chciał jeździć bez bocznych kółek. Każdy centymetr przejechany bez bocznych wspomagaczy nagradzajcie, nie denerwujcie się na malucha, kiedy mu nie wychodzi. Dla dziecka to i tak duży stres pokonać swój lęk przed przewróceniem się. Mądre i odpowiednie wspieranie, sprawi, że zanim się obejrzycie, wasze dziecko będzie śmigało na dwóch kółkach.

Korzyści dla dziecka z jazdy na rowerze

rower dla dziecka

 


Korzyści z jazdy na rowerze jest bardzo dużo. Oto kilka z nich:
  • pobudza do aktywności bardzo wiele partii mięśni młodego ciał;
  • uczy utrzymywania równowagi stabilności;
  • uczy podejmowania szybkich decyzji i reagowania na okoliczności zewnętrze;
  • kształci zdolność koncentracji i pomaga zdobywać pewność siebie;
  • jest szkołą cierpliwości i przezwyciężania porażek;
  • poprawia kondycję i pomaga w zwalczaniu niektórych dolegliwości;
  • jest doskonałym sposobem spędzania wolnego czasu;
  • dostarcza dziecku radości i zabawy.

 Dodatkowo dziecko uczy się rozróżniać stronę prawą i lewą oraz uczy się być uczestnikiem dróg. Podczas naszej pierwszej wyprawy rowerowej, kiedy jeździliśmy ścieżką rowerową, musiałam przygotować Jasia do tego, że nie poruszamy się całą szerokością, przepuszczamy tych jadących szybciej czy poruszamy się prawą stroną drogi.

Jazda na rowerze sprawia dużo frajdy, więc warto zarażać dziecko rowerową pasją :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podobał Ci się tekst? Zostaw swój komentarz

Copyright © 2016 Mama na wypasie , Blogger