sierpnia 09, 2017

Jak zadbać o wakacyjną dietę dziecka?

Wakacje to czas, kiedy trudno oprzeć się pokusom - zwłaszcza, jeśli zewsząd bija po oczach budki z lodami, goframi, słodkimi przekąskami czy fast foodami. Dorosłemu jest trudno oprzeć się pokusom, a co dopiero dziecku? Jak więc zadbać o dietę dziecka w wakacje?

dieta na wakacjach


Podczas wakacji często przymykamy oko na zasady zdrowego stylu życia i pozwalamy dzieciom na odstępstwa od diety. W końcu wakacje są po to, aby odpocząć, a nie toczyć wojnę z dziećmi o to, co zjedzą. Ale czy aby na pewno to dobra droga? Jak uniknąć konfliktowych sytuacji?

 Rozmawiaj z dzieckiem


Codzienna edukacja w zakresie prawidłowego żywienia, dzięki której dzieci poznają konsekwencje złego odżywiania oraz dowiedzą się, jak powinny wyglądać zdrowe posiłki. Wytłumacz maluchowi, że teraz jesteśmy na wakacjach i podobnie jak w domu ważne jest, abyśmy zadbali o jakość posiłków, które jemy. Owszem może zjeść mniejszą porcję obiadu, a zamiast podwieczorku zjeść loda czy gofra. Wytłumacz dziecku, że słodkie przekąski nie mogą zastąpić mu śniadania, obiadu czy kolacji. Oczywiście świat się nie zawali jeśli dziecko raz na jakiś czas zje pizzę czy frytki, ale starajmy się mu wytłumaczyć, że dziś jemy pizzę, ale jutro na obiad wybierzemy coś innego. 


Daj dobry przykład


Pamiętajmy, że jako rodzice jesteśmy wzorem do naśladowania dla dziecka. Dzieci uczą się na przykładach. Łatwiej przekonać malucha do jedzenia warzyw i owoców, jeśli są codziennie obecne na rodzinnym stole. Regularne ich spożywanie oraz wykluczenie z diety wysoko przetworzonych produktów (słodyczy, słonych przekąsek, dań typu fast food) może zapobiec chorobom dietozależnym, takim jak: cukrzyca, nadciśnienie tętnicze czy otyłość. Dlatego, by dać swoim dzieciom dobry przykład, rodzice powinni spożywać wartościowe posiłki – również podczas wakacji. Jeśli dziecko widzi, że drugi dzień pod rząd jesz hamburgera czy kebaba, też będzie chciało zjeść fast food, a nie np. rosołek czy rybkę. Podczas wakacji, kiedy mieliśmy ochotę na pizzę jedliśmy ją wszyscy. Natomiast staraliśmy się wybierać restauracje czy bary, w których była oferta dań dla dzieci. I jeśli wybieraliśmy rybkę, to jedliśmy ją wszyscy. Pamiętajmy, że szybkie dania nie mogą być podstawą diety dziecka.

co wziąć na plażę ze sobą?


Wybieraj mądrze

 Podczas pobytu w wakacyjnych kurortach trudno uniknąć deseru w postaci lodów lub gofrów. Jeżeli decydujemy się na kupno dziecku gofra, zrezygnujmy ze słodkich posypek, bitej śmietany czy syntetycznych polew, a w zamian zaproponujmy świeże owoce. Warto  wybierać lody, których skład nie budzi wątpliwości. Najniższą wartość energetyczną mają sorbety. Lody na bazie mleka mają dużo mniej tłuszczu niż te ze śmietany. Niestety wiele dostępnych na rynku ma też w składzie syrop glukozowo-fruktozowy. Dlatego ważne, by przed podaniem dziecku lodów przeczytać, jaki jest ich skład.  Tłuszcze trans, zawarte w hamburgerach, hot-dogach czy pizzy, również należy ograniczyć w diecie malucha do minimum. Z powodu łatwego dostępu, braku możliwości przygotowywania wartościowego posiłku czy pod presją próśb rodzice kupują tego typu artykułu spożywcze dziecku, a tym samym przyzwyczajają je do słonego i słodkiego smaku. Między innymi dlatego takie przetworzone, kaloryczne produkty warto zastąpić zdrową, naturalną przekąską w postaci orzechów, bakali, świeżych lub suszonych owoców. By ugasić pragnienie, dziecko zawsze powinno pić wodę.

Na wakacjach nie kupuj dziecku:

  • ciastek z kremem (rurek, napoleonek, eklerów),
  • ciastek na wagę, które leżą w dużych sklepowych pojemnikach (nie wiadomo jak długo).
  • Przydrożne restauracje, bary oceniaj po zapachu. Jeśli jest brzydki, jedź dalej, choćby dziecko miało marudzić jeszcze 100 km.
  • Zamawiając dania, unikaj potraw z mielonego mięsa. Robiąc zakupy, nie kupuj mięsa i wędlin na targowiskach (nie wiadomo, jak były przechowywane).

 A jak u Was wygląda wakacyjna dieta dziecka?

9 komentarzy:

  1. Też wybieram bary po zapachu. Często odrzuca od razu i nawet jak jestem bardzo głodna to wolę jechać dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo jak my. Zresztą, jak tylko jest nie taki zapach w barze, Jaś nie chce w nim siedzieć i ucieka :)

      Usuń
  2. Jeżeli chodzi o ostatnie podpunkty, to staram się nawet poza okresem letnim nie kupować mięsa na targowiskach. Niestety widziałam, jak ono jest przechowywane i wolałabym być głodna niż zjeść takie mięso. Jeżeli chodzi o dietę moich dzieci, to myślę, że w okresie wakacji jest ona przede wszystkim wzbogacona o świeże owoce i warzywa. No i niestety częściej niż zazwyczaj jemy lody, choć mamy też więcej ruchu i nie widze przez to spadku w jedzeniu innych wartościowych potraw.

    OdpowiedzUsuń
  3. byliśmy na wakacjach nie tak dawno, jedlismy w hotelowej restauracji. Wszystko świeże i bez zarzutu. Co do diety, to umikamy słodkości i przetworzonych dań, bo nasi chłopcy to alergicy (w tym jeden z azs). dodatkowo wspomagam ich codziennie jedną dawką Dicoflor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ważne wskazówki. Staram się uważać na to, co daję małej, aczkolwiek ze względu na pobyt w szpitalu obiecałam jej nad morzem gofra ze wszystkim ��

    OdpowiedzUsuń
  5. To przechowywanie towaru zwłaszcza latem to mega problem, dlatego ja się cieszę, że unikamy mięsa ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas przede wszystkim jest mnóstwo soczystych owoców i sporo warzyw z domowego ogródka. Do tego woda mineralna z małymi owocami, która jest wielką frajdą dla dzieciaków :)

    OdpowiedzUsuń

Podobał Ci się tekst? Zostaw swój komentarz

Copyright © 2016 Mama na wypasie , Blogger