września 03, 2018

Chłopiec, balonik i miś. Kubuś i Przyjaciele. Krzysiu, gdzie jesteś?

Uwielbiam Kubusia Puchatka. To była jedna z pierwszych, samodzielnie przeczytanych przeze mnie książek. Od razu zakochałam się w misiu o bardzo małym rozumki, a cytaty z książki, towarzyszą mi do dziś. Od niedawna zaczęłam czytać Jasiowi przygody Kubusia Puchatka, a to za sprawą pięknej książki, wydanej nakładem wydawnictwa Egmont - "Chłopiec, balonik i miś. Kubuś i Przyjaciele. Krzysiu, gdzie jesteś?"

recenzja Kubusia puchatka


Z wielkim sentymentem sięgnęłam po książkę: "Chłopiec, balonik i miś. Kubuś i Przyjaciele. Krzysiu, gdzie jesteś?". Miałam nadzieję, że powrócą wspomnienia sprzed lat. W książce Brittany Rubiano, otrzymujemy zupełnie inną historię.

Krzyś dorasta. Nie jest już małym chłopcem, chowającym się przed problemami rzeczywistości w wyimaginowanym świecie. Jest mężczyzną, zmęczonym otaczającym go światem. Dorosły Krzyś zapomina o Kubusiu Puchatku, o tym, że kiedyś był dzieckiem.

Pewnego dnia przytłoczony swoimi problemami Krzyś spotyka swojego przyjaciela z dzieciństwa. Nie wierząc własnym oczom, biegnie za Kubusiem, gubi dokumenty i wpada do pułapki na Hefalumpy i... Krzysztof jako stateczny mąż i ojciec wraca do Stuwiekowego Lasu. Dawne miejsce, w którym spędził wiele wspaniałych chwil, wydaje się jednak teraz dużo mroczniejsze i... zupełnie inne. W książce spotykamy postacie dobrze znane z książki o Kubusiu Puchatku - Tygryska, Prosiaczka czy Kłapouchego.



"Chłopiec, balonik i miś. Kubuś i Przyjaciele. Krzysiu, gdzie jesteś?" to książka bardzo wzruszająca, opowiadająca o tym, jak my dorośli często zatapiamy się w codzienności, zapominając o tym, co naprawdę ważne. Jako dorośli często zapominamy, że kiedyś byliśmy dziećmi. Codzienność sprawia, że nasze wewnętrze dziecko spychamy na dalszy plan, zamykamy w sobie. A to dlatego, że jako matce czy ojcu nie wypada nam być choć trochę szalonym, podchodzić do rzeczywistości jak dziecko. Świat wkomponowuje nas w pewne ramy, których nie wypada przekroczyć. Wydźwięk książki jest dosyć smutny i nie zawsze będzie zrozumiały dla dzieci. Prędzej dorosłych zmusi do refleksji na temat tego, czy pozwalamy naszemu wewnętrznemu dziecku dojść od czasu do czasu do głosu.

Całość historii dopełniają piękne ilustracje - kolorowe, działające na wyobraźnię dziecka, doskonale oddające klimat książki. Treść książki jest ciepła i łagodna, nie pozbawiona przy tym humoru. Akcja opowiadania toczy się z wartko, dzięki czemu na pewno nie znudzi malucha.



"Chłopiec, balonik i miś. Kubuś i Przyjaciele. Krzysiu, gdzie jesteś?" to książka, ktora bardzo przypadła do gustu mojemu synowi. Czytaliśmy ją już kilkakrotnie i za każdym razem, Jaś odkrywał nowe tematy do rozmów o wyobraźni czy przyjaźni. Zresztą ta książka właśnie o tym jest: z jednej strony to piękna opowieść o przyjaźni, a z drugiej refleksja nad rolą wyobraźni w naszym życiu.



"Chłopiec, balonik i miś. Kubuś i Przyjaciele. Krzysiu, gdzie jesteś?" dla dzieci będzie wspaniałą przygodą literacką, w której rzeczywistość miesza się z wyobraźnią. Dla dorosłych będzie to wycieczka w przeszłość. Ja poczułam trochę smutku, że zapomniałam o sile wyobraźni. Polecam książkę, zarówno tym dużym, jak i tym małym czytelnikom.

https://egmont.pl/


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podobał Ci się tekst? Zostaw swój komentarz

Copyright © 2016 Mama na wypasie , Blogger