października 16, 2018

Jak zapewnić dziecku spokojny sen?

Nie ma piękniejszego widoku dla rodzica, niż śpiące dziecko. Po całym dniu biegania za dzieckiem, zabaw, moment zaśnięcia naszej pociechy celebrujemy jak żaden inny. Wreszcie mamy czas dla siebie. Co zrobić, aby zapewnić dziecku spokojny sen?

sen dziecka


Jaś należy do dzieci, które trudno zagonić do łóżka. Kiedy już powinien dawno być w łóżku, wówczas przypomina mu się, że przecież nie sprzątnął samochodzików, że napiłby się jeszcze wody, zrobiłby siku, napiłby się jeszcze wody, zabrał do łózka ulubiony samochód, napiłby się jeszcze wody, a nie powiedział mi jeszcze, że podczas spaceru byli na nowym stadionie i tak w kółko. Taki "rytuał" trwa nawet 30 minut. Owszem mogę głośniej krzyknąć i tupnąć nogą, ale nie chcę doprowadzać przed snem do niepotrzebnej eskalacji emocji.

Najczęściej moje emocje są napięte jak postronki i wystarczy moje spojrzenie numer 5 i Jaś rezygnuje z kolejnej porcji wody przed snem :) Oczywiście żartuję, ale przez 4 lata udało nam się wypracować pewien rytuał, który umożliwia nam szybsze zaśnięcie.

Jak zapewnić dziecku spokojny sen?

1. Stała godzina snu


Janek ma ustalony rytm dnia, od kiedy był niemowlakiem. Starałam się, aby pory karmienia, kąpania, usypiania na noc były stałe. Odkąd był niemowlakiem przygotowania do snu zaczynaliśmy ok. godziny 19, dzięki temu często przed 20 Jaś już spał, a my mieliśmy wolny wieczór. I tak jest do tej pory. Po 19 Janek je kolację, idzie się myć i po 20 zasypia. Oczywiście to orientacyjne godziny, bo w  dni treningowe, idzie spać ok. 19.30, bo jest bardzo zmęczony. W weekendy pozwalam mu chodzić spać troszkę później. Jednak generalnie trzymamy się godzin pójścia spać.

2. Lekka kolacja przed snem


Przygotowuje Jankowi lekką kolację. Nie pozwalam mu jeść słodyczy czy jakiś przekąsek przed snem. Od małego Jaś miał problemy z brzuszkiem. Wystarczyło, że na noc zjadł zbyt obfity posiłek, a noc mieliśmy z głowy. Dlatego dbam, żeby posiłek przed snem był zjedzony jeszcze przed 19, albo w wyjątkowych sytuacjach jest to coś lekko strawnego.

3. Atmosfera w pokoju


Zanim Jaś pójdzie spać, sprzątamy pokój. Nie zostawiamy zabawek walających się na podłodze. Może i jestem pedantyczną matką, ale sama nie lubię, kiedy wstaje rano i w sypialni jest nieporządek. Przed pójściem spać wietrzę pokój, nawet zimą otwieram na chwilę okna. W pokoju Jasia na noc temperatura ustawiona jest w granicach 19-10 stopni.

Pościel, w której Jaś śpi wybiera sam, oczywiście są na niej jego ulubieni bajkowi bohaterowie, m.in. Strażak Sam, Avengers czy Zigzak McQueen. Po wyjściu z pokoju, zostawiam mu zapalaną lampkę lub projektor gwiazd, który niedawno udało mi się kupić w biedronce.

4. Wyciszenie

O tym, jak ważne jest wyciszenie przed snem, nie muszę chyba mówić. O wiele trudniej uśpić jest dziecko rozbrykane, które dopiero co odeszło od zabawy. Mamy taką zasadę przed snem, nie oglądamy bajek, a jeśli już się tak zdarzy, to są to bajki, w których akcja jest bardzo powolna. Po kąpieli przychodzi czas, który uwielbiamy z Jasiem, czyli wspólne czytanie książek. Ostatnio naszym hitem są książki "Biblioteka bajek", które otrzymaliśmy od wydawnictwa Egmont.

książki zapewniające spokojny sen dziecka


W naszym posiadaniu są aktualnie dwa tomy "Disney klasyka. Biblioteka bajek" oraz "Marvel. Biblioteka bajek". Każda z książek stanowi zbiór opowiadań, które przenoszą dzieci do magicznego świata bajek i pozwalają wyciszyć się przed snem.

biblioteka bajek

biblioteka bajek




 
"Disney klasyka. Biblioteka bajek" przenosi dziecko w 18 disneyowskich światów. Mamy tu bajki znane z "Piotrusia Pana", "Myszki Miki", "Króla lwa", "Kubusia Puchatka", "Gdzie jest Nemo" i wiele, wiele innych. To prawdziwa podróż po bajkowym królestwie Disneya. Bajki są krótkie i przyjemne. Opisane historie przypadną do gustu zarówno młodszym, jak i starszym dzieciom. Każda z bajek okraszona jest pięknymi ilustracjami, które pozwalają dzieciom jeszcze bardziej wczuć się w klimat opisywanych historii.

marvel. biblioteka bajek


"Marvel. Biblioteka bajek" to pozycja, która również składa się z 18 historii. Z tymże tu możemy mówić o pewnym podziale na dwie części: w pierwszych bajkach dowiadujemy się skąd wzięli się kolejni Avengers, a następne bajki to już opowieści o ich odwadze, sile, determinacji i przyjaźni. Przyznaję, że ta kolekcja bajek bardziej przypadła Jankowi do gustu. Być może dlatego, że obecnie Avengers i superbohaterowie są u nas na topie.

bilblioteka bajek


Bardzo podoba mi się to, że każda z bajek niesie ze sobą jakieś przesłanie. Każda z nich ma w sobie zawartą jakąś mądrą myśl, która zakorzenia się w młodym czytelniku. Bajki są tak skonstruowane, że zawsze zwyciężają w nich takie cechy  jak: odwaga, przyjaźń, miłość, prawdomówność. Dzięki "Bibliotece bajek" dziecko uczy się prawidłowych postaw, uczy się odróżniać dobro od zła. Historie bawią i uczą, a także wzruszają. To świetny sposób na to, aby ukołysać dziecko do snu. Wraz z Mikim, Simbą czy IronManem dziecko przeżywa wspaniałe przygody, o których może później śnić, w trakcie spokojnego snu.

spokojny sen dziecka


"Biblioteka bajek" to doskonała pozycja dla maluchów i dorosłych, to doskonały sposób na wspólne chwile. Bo bajek nie musimy czytać tylko przed snem. Możemy po nie sięgnąć o każdej porze dnia. Janek uwielbia, po przyjściu z przedszkola, sięgnąć po "Marvel. Biblioteka Bajek" i oglądać obrazki w książce, a do każdego z nich tworzy swoje historie. To pokazuje, że pięknie wydane książki, sprawiają, że wspólne czytanie rozbudza w dziecku czytelniczą pasję. Sam rytuał wieczornego czytania to idealny sposób na tworzenie więzi z dzieckiem. Spędzanie czasu blisko siebie w towarzystwie książki sprzyja wyciszeniu prowadzącemu do pełnowartościowego, spokojnego snu.

5. Bądź tu i teraz

Po przeczytaniu bajek, Janek przytula się do swojego misia i zasypia. Czasem to trwa pięć, czasem piętnaście minut. Ale dla niego najważniejsze jest, żebym była obok niego. Przytula się do mnie (jak twierdzi przykleja się do mnie) i tak wtuleni zasypiamy. Bardzo ważne, żeby w tym czasie być z dzieckiem, być dla niego w 100%. Nie zabieram telefonu, kiedy go usypiam. Janek sam mnie o to prosi, mówiąc, że chce być tylko ze mną bez niepotrzebnych rozpraszaczy. Szanuję jego prośbę. W końcu po całym dniu, gdzie każde jest zajęte swoimi sprawami, mamy dla siebie pół godziny.

Pół godziny, podczas których po prostu jesteśmy obok siebie, tu i teraz. Nic nas nie rozprasza. Możemy opowiedzieć sobie o swoich emocjach, o najważniejszych wydarzeniach. Możemy rozwijać naszą więź. A dziecko, które wie, że rodzic jest obok, tylko dla niego, nie rozproszony myślami dnia codziennego, zasypia łatwiej i śpi spokojnie do rana.

To nasze patenty na spokojny sen dziecka. Nie jest to gotowy przepis na to, ze nasze dziecko zaśnie szybko i prześpi noc. Każdy z nas musi znaleźć swój sposób na spokojny sen dziecka. Jaki jest Wasz? Podzielcie się w komentarzach :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podobał Ci się tekst? Zostaw swój komentarz

Copyright © 2016 Mama na wypasie , Blogger